Zostałeś zaprogramowany na porażkę finansową i to nie Twoja wina

Jeśli jesteś jak większość populacji, prawdopodobnie mieszkasz na tak zwanej Wyspie Bólu .

Ponad trzy czwarte ludzi w tym kraju żyje od wypłaty do wypłaty i codziennie walczy o utrzymanie głowy nad wodą.

Jest to potężna epidemia, która dotyka więcej osób niż wszystkie choroby razem wzięte.

W rzeczywistości ten problem jest tak poważny, że jest główną przyczyną naszych najpoważniejszych problemów zdrowotnych .

Więcej o tym za chwilę.

Oto umowa: Niezależnie od dochodów, jeśli żyjesz w finansowym strachu, stresie i niepokoju, to nie twoja wina .

Zostałeś zaprogramowany na porażkę… finansową.

Co dowiesz się w artykule?

Kim jestem?

Jestem Patryk Borzęcki

Z branżą finansową jestem związany od ponad 8 lat.

Przez lata konsultowałem się, doradzałem i pomagałem tysiącom ludzi. 

Pracowałem ponad 90 godzin tygodniowo i poświęciłem urlopy i święta, kiedy klienci byli w świecie bólu.

Byłem oddany swojemu zawodowi. 

Jednak to, co odkryłem, co odkryłem i czego nauczyłem się przez tą prawię dekadę, to to, że tak naprawdę nie pomagałem moim klientom.

Nie tak, jak potrzebowali. Nie tak, jak na to zasłużyli. Tak, wykonałem swoją pracę i wykonałem ją dobrze.

Potrafię opracować kompleksowy plan finansowy obejmujący spektrum spraw związanych z finansami osobistymi i bez wątpienia pomóc w stworzeniu idealnego portfela inwestycyjnego w nieruchomości oraz inne aktywa.

(Przeczytaj więcej o mojej historii tutaj .)

Ale zdałem sobie sprawę, że problem nie polega na stworzeniu planu finansowego, budowaniu oszczędności, właściwych inwestycjach czy przestrzeganiu planu spłaty śnieżnej kuli zadłużenia.

Odkryłem, że prawdziwy problem leży znacznie głębiej

Przylega do nas jak wirus. 

I to dosłownie zabija nas każdego dnia coraz bardziej.

Nie ma znaczenia, czy zarabiasz 30 000 PLN rocznie, 

czy zgarniasz 230 000 PLN lub więcej; 

wielu Polaków walczy o przetrwanie od jednej wypłaty do następnej.

Jeśli jesteś jak większość moich klientów oraz czytelników,

jesteś wystarczająco sprytny i chcesz dobrze postąpić ze swoimi pieniędzmi, 

ale jakoś nigdy nie udaje Ci się uporządkować swojego finansowego domu. 

Ponieważ w rzeczywistości każdy ma dokładnie ten sam problem, jeśli chodzi o pieniądze. 

Większość ludzi ma niezdrowy związek z pieniędzmi – i używają pieniędzy, aby uśmierzyć ból, zamiast używać ich do realizacji swojego celu. 

To boli, kiedy zdasz sobie z tego sprawę. 

Absolutnie niszczycielskie… ale nie jest to łatwe do zaakceptowania, szczególnie dla tych „lepiej zarabiających”. 

„Jak to możliwe?”

 

Porozmawiajmy o tym.

Jak my się tu znaleźliśmy?

Nie trafiliśmy tu przypadkiem

Bez względu na twoją sytuację finansową, bez względu na to, jak bardzo stresujesz się w tej chwili, pamiętaj… to nie twoja wina .
Zostałeś zaprogramowany na porażkę (finansową). 

System szkolny cię zawiódł, rząd cię zawiódł, nasi politycy cię zawiedli, media cię zawiodły, branża finansowa cię zawiodła, a teraz media społecznościowe Cię zawiodły.

Ale mogę cię zapewnić, że to nie tylko zguba i przygnębienie. 

Jest wiele nadziei i możliwości, potrzebujesz tylko właściwych rozwiązań. 

Zostań ze mną tutaj

Kiedy ostatnio przypominasz sobie zajęcia oferowane w szkole średniej na tematy finansowe, takie jak bilansowanie książeczki czekowej, prawdziwy koszt zakupów kartą kredytową, znaczenie wysokiego wyniku kredytowego, a nawet rozważne inwestowanie? 

Te klasy nie istnieją. To nie twoja wyobraźnia; nie przegapiłeś ich (więcej na ten temat przeczytasz tutaj ).

Branża finansowa koncentruje się na obsłudze pewnego odsetka ludzi, którzy mają pieniądze, a ich główną odpowiedzią na problem jest sprzedaż większej liczby produktów i usług finansowych. 

Dla większości ludzi produkty i usługi finansowe nie są odpowiedzią. 

Potrzebują czegoś więcej, czegoś innego. 

Możesz wejść do niemal każdej większej księgarni w kraju i znaleźć góry samopomocy i poradników finansowych oferujących podstawowe rozwiązania, które pomogą ci wyjść z długów i żyć w „finansowym spokoju”. 

Problem polega na tym, że ludzie mający dobre intencje, którzy piszą te książki i oferują te szybkie rozwiązania, tak naprawdę nie rozwiązują podstawowego problemu, który powoduje tyle stresu finansowego i napięcia dla milionów Polaków. 

Jasne, niektóre informacje zawarte w tych książkach są rozsądne i działają w pewnym stopniu dla niektórych osób, ale gdyby rzeczywiście rozwiązały podstawowy problem, nie zauważylibyśmy, że liczba Polaków zmagających się z problemami, żyjących od wypłaty do wypłaty, wciąż rośnie . 

(Och, i nie chodzi tu o „wielkie, wredne, chciwe korporacje” utrzymujące ludzi w biedzie. 

To polityczna sztuczka mająca na celu odwrócenie naszej uwagi i podział. 

Pamiętajcie, „dom podzielony nie może się ostać”).

Innym winowajcą jest kredyt

Kiedy rozdawano „reklamując w aplikacjach mobilnych” karty kredytowe studentom, którzy nie mieli żadnych dochodów, był/jest to wyraźny znak, że byliśmy na złej ścieżce.

Kiedy po raz pierwszy otrzymałeś kartę kredytową lub kredyt konsumencki? 

Jeśli jesteś jak rosnąca liczba Polaków, prawdopodobnie było to tuż po ukończeniu szkoły średniej lub nawet przed ukończeniem szkoły. 

Może twoja matka i ojciec zdecydowali, że to dobry sposób na nauczenie cię odpowiedzialności fiskalnej. Zadziałało? W większości przypadków… nie. 

W rzeczywistości w większości przypadków był to początek końca. 

Początek bezlitosnej i bezlitosnej pułapki, która rzadko – jeśli kiedykolwiek – puszcza.

Jednak dla reszty z nas było to podczas pierwszego roku nauki lub podczas „Tygodnia powitalnego”, kiedy udaliśmy się do centrum studenckiego i zobaczyliśmy stoiska utworzone przez główne firmy obsługujące karty kredytowe z wiszącymi w pobliżu aplikacjami i banerami z napisem „gwarantowana akceptacja”. 

Lub „zarejestruj się tutaj i zdobądź darmową koszulkę”. 

W dzisiejszych czasach jest to facet stojący przy budce w galeriach handlowych i mówiący: 

„Jeśli zarejestrujesz się dzisiaj, natychmiast zarobisz 25 000 „punktów” w programie lojalnościowym!”

Ale okazja! Zapisz mnie ! Wydawaj pieniądze i zbieraj cenne punkty!

Ta idea łatwego kredytu pozwoliła nam kupować rzeczy, których nie potrzebowaliśmy, za pieniądze, których nie mieliśmy, a ten dług – odpowiednik liny na szyi – jest często czymś, z czym walczymy przez lata, co uniemożliwia nam od zawsze prawdziwego życia w pokoju, radości i spełnieniu. 

Coś z tych wspomnianych w szkole? Nie.

Zapomnij na chwilę o zadłużeniu na karcie kredytowej…

Największym obciążeniem finansowym dla naszej populacji jest zadłużenie z tytułu kredytów studenckich. 

Zadłużenie kredytu studenckiego wynosi obecnie 1,5 miliarda złotych. 

Zadłużenie z tytułu kredytów studenckich jest obok kredytów hipotecznych największym źródłem zadłużenia osobistego w Polsce. Ten dług jest oszałamiający. 

Ma potencjał, by sparaliżować całą polską gospodarkę. 

Ma potencjał spowolnienia, a nawet zrujnowania perspektyw całego pokolenia. 

Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego coraz więcej młodych dorosłych popiera idee socjalizmu, to wszystko jest zakorzenione w długach.

Pożyczki studenckie paraliżują całe pokolenia i nigdy nie znikają. 

I nie możesz ogłosić bankructwa, aby uniknąć zadłużenia z tytułu kredytu studenckiego. 

(Dowiedz się więcej o wpływie zadłużenia z tytułu kredytów studenckich tutaj .) 

Nasze społeczeństwo przekonało nas, że jedynym sposobem na awans w życiu jest uzyskanie stopnia naukowego. 

To kompletny błąd, ale te instytucje akademickie skupiają się na zachęcaniu studentów do zadłużania się, machając nam „dyplomową marchewką” przed naszymi twarzami, ale nie są zainteresowane nauczaniem umiejętności, które można wykorzystać w prawdziwym świecie. 

Pomyśl o tym: większość stopni oferowanych obecnie na prawie każdej szkole wyższej i uniwersytecie prowadzi do prac, które nie są wystarczająco płatne, aby spłacić dług w korzystnej sprawie. 

W rzeczywistości nierównowaga między kosztem studiów a wynikającą z niego pensją jest tak ogromna, że student może nigdy nie spłacić tej pożyczki. 

To parodia.

Uczęszczałem w życiu do kilku bardzo dobrych szkół. 

W rzeczywistości miałem szczęście uczęszczać do jednej z najlepszych szkół średnich w kraju i chociaż ukończenie college’u zajęło mi osiem lat (to inna historia), udało mi się ukończyć bardzo dobry uniwersytet.

Ze wszystkich tych zajęć, wszystkich tych książek i tych wszystkich długich, wyczerpujących nocy spędzonych na studiowaniu, mogę szczerze powiedzieć – bez wyjątku – najważniejszą klasą, jaką kiedykolwiek brałem, klasą, która nauczyła mnie najcenniejszej umiejętności

z której do dziś korzystam, była nauka pisania, szybkiego czytania i kombinowania jak zrobić coś szybciej i skuteczniej. 

To smutne świadectwo wartości studiów dla rosnącej liczby Polaków.

To jest współczesny problem. 

Niewiele więcej niż dziesięć lat temu przeciętny absolwent był winien zaledwie 20 000 złotych długu studenckiego. 

Dziś wzrosła do 37 000 złotych. 📈

Zadłużenie z tytułu kredytów studenckich rośnie szybciej niż zarobki polskich pracowników. 

Ponad 2 miliony Polaków jest winnych ponad 100 000 PLN pożyczek konsumenckich. 

Wyobraź sobie, że zaczynasz życie, które jest już daleko w tyle. 

Wielu z tych młodych dorosłych myślało, że poprawią swoje życie dzięki wykształceniu na studiach, ale w końcu pracują przez następne 20 lub 30 lat tylko po to, by spłacić pożyczkę!

Chcesz dowiedzieć się więcej o kryzysie kredytów studenckich i jego wpływie na nasze życie finansowe? 

Sprawdź część 2 tej serii: … W liczbach.

Różowe szkło emerytury

Kiedy ludzie chcą rozmawiać o emeryturze, nazywam to stołkiem z trzema nogami :

  • Plany emerytalne
  • Oszczędności prywatne
  • Rządowe fundusze powiernicze

To nie jest stołek przeznaczony na trzy nogi; był przeznaczony na cztery nogi, ale teraz musisz spróbować zrównoważyć na trzech.

Wykop jeszcze jednego i zgadnij co? Rozbijasz się i palisz. 

Kilkadziesiąt lat temu mogłeś udać się sfałszować swoją drogę przez życie i stosunkowo wygodnie przejść na emeryturę. 

Firmy i rządy wciąż mogą poprzeć swoje obietnice emerytalne. 

Nigdy więcej

Rozpadają się emerytury. 

Większość Polaków nie ma prawie żadnych oszczędności. 

Oczekuje się, że ubezpieczenie społeczne wyczerpie się za 5 lat, lub nie będzie go w ogóle. Dowiedz się trochę o trójnożnym stołku według liczb.

Nadążać za pokoleniem Z

Obecnie, wraz z rozprzestrzenianiem się mediów społecznościowych, nagle wszyscy przeżywają swoje życie przez pryzmat mediów społecznościowych, a to, co zwykle widzimy, to wszystko, co najlepsze w życiu innej osoby, jej uśmiechy, radości, dzieci, ładny dom, wspaniałe samochody , i tak dalej. 

Rzadko ludzie widzą swoje zmagania. 

Tworzy to iluzję, że wszyscy świetnie sobie radzą i jeśli nie dorównujemy, lepiej coś z tym zróbmy! 

Podążamy za Kardashianami lub Jay-Z lub wymieniamy jakąkolwiek sławną osobę, aby zobaczyć, co noszą lub jeżdżą, 

i tak bardzo skupiliśmy się na ich naśladowaniu, że nigdy nie zastanawiamy się nad wydawaniem ciężko zarobionych pieniędzy na niepoważne zakupy

Idealnie wpasowuje się tutaj stwierdzenie

Zbyt wielu ludzi wydaje pieniądze, których nie zarobili, na rzeczy, których nie potrzebują, by zaimponować ludziom, których nie lubią. (Will Rogers).

Co roku wydaje się miliardy złotych za pomocą kredytów, aby być kimś, kim nie jesteśmy. 

Biegniemy tylko po to, żeby nadążyć zamiast zatrzymać się na chwilę i zastanowić się w jakim kierunki zmierzamy i co chcemy zostawić po sobie w tym świecie.

Walczymy i zadłużamy się, 

  • by kupić większy dom,
  • ładniejszy samochód,
  • bardziej wytworne ubrania,
  • wygodniejsze modne buty,
  • a nawet jeździć na wakacje, na które nie możemy sobie pozwolić, przynajmniej nie w tym czasie. 

Wkrótce po dokonaniu tych zakupów ponownie pojawia się poczucie nieadekwatności i ruszamy, aby kupić więcej rzeczy lub ulepszyć to, co już mamy. 

Utrzymanie tempa to nieustanny wysiłek, a mimo to zawsze czujesz, że tracisz grunt pod nogami. 

Następnie, kiedy odczuwamy cały ten finansowy stres, napięcie i ból, zwracamy się do innych źródeł, aby spróbować go znieczulić. 

To może prowadzić do wszelkiego rodzaju uzależnień i niezdrowych wyborów dotyczących stylu życia i nagle wszystko wymyka się spod kontroli.

Rezultat jest dosłownie ZABIJAJĄCY nas!

To wszystko prowadzi nas do rosnącego stresu, nieładu, chaosu i złego stanu zdrowia. 

To uczucie po prostu tam jest. 

Jest nieubłagany. Nie chce puścić. 

Bez względu na to, jak daleko lub szybko biegniesz, bez względu na to, jak desperacko go drapiesz i drapiesz, szkodnik nie ustąpi. 

Nie możesz znaleźć spokoju. 

Tak to się czuje, prawda? 

Bez względu na to, ile zarabiasz, ile przepracowałeś nadgodzin, ile zainwestowałeś i zaoszczędziłeś, ta niebezpieczna, groźna siła towarzyszy Ci na każdym etapie Twojego życia. 

Stres finansowy.

Nazywam ją Wyspą Bólu i większość z nas na niej mieszka. 

Już teraz. Codzienny. To stres i napięcie spowodowane naszymi finansami. 

Dotyczy to osób o stałych dochodach i osób bez pracy. 

Utrudnia pracowitych, którzy płacą rachunki na czas od szkoły średniej i tych, którzy lekkomyślnie podchodzili do swoich zarobków. 

Ten finansowy stres i napięcie nie dyskryminują nas i chociaż otaczają nas góry książek finansowych obiecujących pokój, dobrobyt i nadzieję, problem jest coraz gorszy! 

Dowiedz się więcej o tym, jak stres finansowy wpływa na nasze zdrowie, relacje, umysł i życie… W liczbach!

Dolna linia

Wszystko to sprowadza się do tego, że nie brakuje nam informacji. 

Ale to nie informacja może coś zmienić. 

Problem wymyka się spod kontroli i jest coraz gorszy, mimo że mamy dostęp do coraz większej ilości informacji i innych zasobów. 

Możesz po prostu szybko wyszukać w Internecie hasło „spokój finansowy”, „jak wyjść z długów” itd. i spotkać się z tysiącami stron internetowych oferujących te same obietnice. 

Ale tradycyjne rozwiązania nie działają

Gdyby tak było, nie bylibyśmy w narastającym bałaganie obarczonym eksplodującym długiem. 

Cholera.. spójrz na nasz rząd, a zobaczysz, jak nasi polityczni przywódcy nadal pogłębiają zadłużenie naszego narodu. 

Świetne wzory do naśladowania dla reszty z nas, prawda?

Żyjemy w kraju, który jest zakorzeniony w wydatkach, 
w długach i bez żadnych realnych finansowych podstaw zdrowego życia,
ustanowionych na wczesnym etapie życia lub na jakimkolwiek poziomie naszej struktury rządowej.

Nie jest to problem informacyjny; jest behawioralna (więcej na ten temat przeczytasz tutaj ).

Twoje zachowania są oparte na pewnych przekonaniach, 
które wyznajesz i na których budujesz swoje życie. Jeśli chodzi o nasze finanse, szerzą się szkodliwe przekonania i prawdopodobnie doświadczyłeś przynajmniej niektórych z nich, do których należą na przykład:

  • „Nigdy nie będę dobry z pieniędzmi”.
  • „Nie jestem dobry w liczbach”.
  • „System jest sfałszowany i niesprawiedliwy”.
  • „Nie pochodzę z pieniędzy”.
  • „Bogaci są chciwi”.
  • „W życiu jest coś więcej niż pieniądze”.
  • „Dzięki dwóm pracom i rodzinie nie mam czasu na dbanie o swoje finanse”.
  • „Ktoś inny zajmie się mną/nami”.
  • „Co boli wydawanie odrobiny więcej pieniędzy?”
  • „Muszę to kupić”.
  • „Później mogę się martwić o przyszłość”.
  • „Przy moim szczęściu to się nigdy nie uda”.

Te i wiele innych szkodliwych przekonań działa w tle twojego umysłu bez twojej świadomej świadomości. 

Te przekonania są zasadniczo na autopilocie i dyktują, co myślisz, wierzysz, zachowujesz się, jak się zachowujesz i kim się stajesz. 

W pewnym sensie przekonania stały się tożsamością ludzi, a ta tożsamość stała się ich niezdrowym sanktuarium.

Znalazłem rozwiązanie

Nie obiecuję tu rozwiązania z dnia na dzień. 

To po prostu nie istnieje, jeśli chcesz prawdziwego, prawdziwego, trwałego spokoju finansowego. 

To, co wam mówię, to to, że przez te wszystkie lata doświadczeń, dokopując się głębiej, aby znaleźć prawdziwe źródło problemu i odkrywając leżące u podstaw neurobiologiczne skupienie, odkryłem inspirującą nadzieję, motywującą rzeczywistość: jest rozwiązanie. 

Znalazłem to rozwiązanie i chciałbym się nim z Wami podzielić.

Najpierw jednak musimy zrozumieć, dlaczego ten problem istnieje i gdzie leży rozwiązanie. 

Problem tkwi w naszej głowie, a rozwiązanie jest zakorzenione w nauce. 

Nie potrzebujesz jednak stopnia naukowego, aby to zrozumieć, ale musisz zrobić kilka wstępnych kroków i zdać sobie sprawę, że przekonania, które nagromadziłeś i utkwiłeś w twojej głowie, mogą być przyczyną twoich napięć finansowych i stres dzisiaj. 

Przez lata studiowania tego, jest to główna przyczyna największej epidemii, z którą boryka się nasze społeczeństwo. 

To może nie być twoja wina, dlaczego obecnie mieszkasz na „Wyspie Bólu” i doświadczasz stresu finansowego i napięcia – bez względu na twoje dochody lub wartość netto, 

ale jeśli nie zdajesz sobie sprawy z sytuacji, przyznaj się do tego, gdzie jesteś teraz i zobowiąż się do zmiany swoich przekonań wokół i na temat pieniędzy, wtedy twoja przyszłość będzie spoczywać na tobie.

Jeśli chcesz doświadczyć prawdziwego, trwałego spokoju finansowego, o jakim do tej pory tylko marzyłeś, mogę Ci pomóc. 

To proces, ale może całkowicie zmienić twoje życie i przynieść ci prawdziwy spokój, komfort i radość.

Chcesz wiedzieć, gdzie jesteś teraz? Zapisz się teraz na darmowy trening finansowy.

Czy jesteś gotowy: Tak! Zapisz mnie!

Twoje nowe życie czeka… a ja będę z Tobą na każdym etapie podróży!

Jedna odpowiedź do “Zostałeś zaprogramowany na porażkę finansową i to nie Twoja wina”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze

2 komentarzy